Balbinka
Balbinka mała słodyczami się zajadała.
Ciasteczka, ciasta i cukierki lecz Jej ulubione, to były eklerki.
Kiedyś grała w klasy, gumę, rower uwielbiała, a dziś
tylko słodyczami by się objadała.
Jak dobrze wiemy słodycze są dobre w małej ilości,
bo jak zjemy ich za dużo, to tłuszczyk u Nas zagości.
Pewnego razu jedząc lizaka zrobiła się niezła draka.
Ból niesamowity Balbinka poczuła, zaczęła płakać i się rozczulać.
Raz bladła, raz czerwieniała, po domu krzycząc biegała.
Mama zobaczyła co się z córką dzieje.
Złapała swą Królewnę, Mała prawie mdleje.
Pilnie z wizytą udały się do stomatologa, co by zaradził na ból uporczywy.
Pan Doktor wspaniale i bez bólu zaradził na dolegliwości.
Jednak był znany ze swojej ciekawości.
Przestrzegł Babinkę, że zęby trzeba umyć po każdym posiłku i nie
kosztuje to dużo wysiłku. Dziewczynka pięknie podziękowała i poszła z Mamą do domu.
Po całym tym zdarzeniu Balbina myła ząbki po każdym jedzeniu.
![]() |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz