poniedziałek, 17 marca 2014


 

 

Poniedziałek…


Wiem wiem, poniedziałki bywają ciężkie…

Co jest, że jak nadchodzi ten dzień, to każdy marudzi. Wszyscy czekają tylko na piątek? A gdzie reszta tygodnia?  Poniedziałek jak każdy dzień jest początkiem czegoś nowego i jak widzę te posty, że jejku znów poniedziałek i nie nawiedzę poniedziałków, to aż mnie mierzi… Weekendowe dni są cudowanie, ale mijają szybko. Jedni wolą lenistwo inni preferują aktywny wypoczynek.  Ale co dobre szybko się kończy. Ale nadchodzi i poniedziałek, a to dzień jak każdy inny, piękny cudowny, no czasami nie chce się wstawać, ale… Należy zmienić do niego nastawienie, aby pomóc sobie i przetrwać.  

Żeby ten dzień i każdy następny nie był dla nas po weekendowym koszmarem, trzeba nieco zmienić nasze myślenie J

Ponieważ zazwyczaj chodzimy do pracy od poniedziałku do piątku, a niektórzy nie lubią swojej pracy, męczą się i narzekają, więc może warto zastanowić się i znaleźć jakieś przyjemności w tej pracy np.:, że mogę rano wypić kawę z moją koleżanką i pogadać, co siedziało przez weekend, mogę spotkać i poznać nowych rzeczy ludzi. Mogę nauczyć kogoś czegoś ciekawego, czegoś, co może się później mu przydać. Mogę komuś pomóc, jak komuś pomogę, to i wiem, że ktoś jest zadowolony, to ja też czuję satysfakcję. Czasami zwykłe: dziękuję, przepraszam dale innym i nam dużo radości. Ja np.: jak odbieram jakiś telefon, a tym czasie robię coś innego i widzę, że zaraz mnie szlak trafi. To patrzę na ten telefon i widzę numer z początkiem np.: 58-Gdańsk. To myślę sobie: pewnie, to jakiś miły Pan lub Pani z tego pięknego miasta (morze, słońce, ciepły piasek na plaży). Zamiast narzekać można postanowić sobie, że dzisiaj będę miły/ miła dla innych, będę się uśmiechał/uśmiechała. Każdy dzień jest czymś nowych i tylko od Nas zależy jak go spędzimy. Możemy oczywiście marudzić, narzekać, biadolić, ale możemy też uśmiechnąć się i pomyśleć, że dzisiaj będzie inaczej, bo to nie wina poniedziałku, że nastał, bo jest, co tydzień, tylko ja zmienię swoje myślenie i nastawienie.  Pomyślę, jest cudownie, jest pięknie, co tam, że pada deszcz, że jest zimno. Dzisiaj zaplanuję swój dzień w pracy, wykonam plan na dzisiaj, co muszę zrobić w pierwszej kolejności, a co później i za każde dobrze wykonane zadanie powiem sobie: dobra robota, dziękuję!
Czasami zamiast się denerwować, ze ktoś znów czegoś od nas chce pomyślmy sobie, że zwrócił się do nas z tą prośba, bo jesteśmy jedyną osobą, która może pomóc. A jeżeli nie wyrabiamy się z pracą, to możemy powiedzieć: słuchaj jestem zajęty/zajęta pomogę Ci, ale później.  

Wszystko zależy do Nas. Los leży w naszych rękach, to my jesteśmy sprawcą wszystkiego i to jak chcemy żyć zależy od Nas, nie od dni tygodnia, nie od pogody. Tylko od Nas samych, tylko wystarczy chcieć i zrobić pierwszy krok. Każdy z Nas ma prawo do gorszych dni, że może się nic nie chcieć. Ale pamiętajmy o tym, że jeżeli nic nie zmienimy, to nic się nie zmieni. To my kreujemy nasze myśli, które potem przeradzają się w czyny. Zatem zachęcam Was do cieszenia się z małych rzeczy, bo dają Nam dużo satysfakcji i siły! Budzimy się i wstajemy z myślą, że dzisiaj coś dobrego może mnie spotkać, coś wspaniałego może się wydarzyć.

Dzisiaj uśmiechamy się i jesteśmy życzliwi dla innych. Uśmiechamy się, bo każdy uśmiech powoduje uśmiech.


Życzę miłego dnia, spokoju i wytrwałości.

Hania.

2 komentarze:

  1. Mój sposób na poniedziałki jest taki, że staram się w każdy robić coś przyjemnego dla siebie i coś na co czekam cały tydzień. Dzięki temu staje się on moim najbardziej wyczekanym dniem tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastycznie, trzeba mieć sposoby, żeby czasami nie zwariować :)

      Usuń